Widok samochodu hybrydowego na stacji benzynowej nikogo już nie dziwi, ale widok hybrydy podłączonej kablem do ładowarki – już czasem tak. Dla wielu kierowców, którzy dopiero rozważają przesiadkę z tradycyjnego auta, sposób zasilania hybryd pozostaje zagadką. Czy trzeba je ładować? Czy tankuje się je specjalnym paliwem? A może jeżdżą „na powietrze”?
W rzeczywistości hybryda to samochód, który „karmimy” głównie paliwem płynnym, ale który potrafi niezwykle efektywnie zarządzać energią. Kluczem do zrozumienia tego napędu jest fakt, że korzysta on z dwóch źródeł mocy, które wzajemnie się uzupełniają.
Z artykułu dowiesz się:
- czy hybrydę trzeba tankować na specjalnych dystrybutorach
- skąd bierze się prąd w hybrydzie, której nie podłączamy do gniazdka
- czy samochód hybrydowy może jeździć na gazie LPG
- czy auto na wodór to też hybryda
- co się stanie, gdy w hybrydzie skończy się paliwo (czy dojedziesz na baterii)
Podstawowe paliwo – dlaczego benzyna, a nie diesel?
Gdy pytasz, na co jeździ hybryda, w 95% przypadków odpowiedzią jest: na benzynę. To podstawowe źródło energii dla silnika spalinowego, który jest sercem układu.
Benzyna 95 czy 98 – co wlać do baku
Nie musisz szukać specjalnych dystrybutorów. Samochody hybrydowe są przystosowane do spalania standardowej benzyny bezołowiowej o liczbie oktanowej 95 (również nowej benzyny E10). Wlewanie droższej benzyny 98-oktanowej zazwyczaj nie przynosi żadnych korzyści w postaci wyższej mocy czy niższego spalania, ponieważ sterowniki silników hybrydowych są zoptymalizowane pod kątem ekonomii, a nie sportowych osiągów.
Dlaczego hybrydy z dieslem to rzadkość
Choć połączenie oszczędnego diesla z silnikiem elektrycznym wydaje się genialnym pomysłem, na rynku jest to nisza (spotykana głównie w Mercedesach czy starszych modelach Volvo i Peugeota). Dlaczego?
- Ekologia: Silnik diesla w hybrydzie musiałby się ciągle wyłączać i włączać. To zabójcze dla filtrów DPF i systemów oczyszczania spalin, które muszą być gorące, by działać.
- Koszty: Diesel jest droższy w produkcji i cięższy od silnika benzynowego. Hybryda i tak jest ciężka przez baterię, więc dokładanie ciężkiego silnika diesla mija się z celem w autach miejskich.
Energia elektryczna – drugie „paliwo” hybrydy
To właśnie prąd sprawia, że hybryda pali mało. Jednak to, skąd ten prąd się bierze, zależy od rodzaju auta. To tutaj powstaje najwięcej nieporozumień.
Hybryda zamknięta (HEV) – elektrownia na kołach
To najpopularniejszy typ hybrydy (np. Toyota Corolla, Kia Niro HEV). Czy trzeba ją ładować? NIE. W tym aucie prąd jest „produktem ubocznym” jazdy. Samochód produkuje go sam w dwóch sytuacjach:
- Hamowanie (Rekuperacja): Gdy zdejmujesz nogę z gazu lub hamujesz, silnik elektryczny zamienia się w prądnicę i odzyskuje energię kinetyczną, ładując baterię. W zwykłym aucie ta energia jest marnowana jako ciepło na tarczach hamulcowych.
- Praca silnika spalinowego: Gdy jedziesz ze stałą prędkością, komputer może obciążyć silnik spalinowy, by ten przy okazji napędzał generator i doładowywał baterię.
Hybryda Plug-in (PHEV) – opcja z wtyczką
Tutaj sytuacja wygląda inaczej. Hybryda Plug-in również produkuje prąd podczas hamowania, ale ma znacznie większą baterię, której nie da się szybko naładować samą jazdą. Dlatego Plug-ina można (i warto!) podłączyć do gniazdka w garażu. Wtedy „paliwem” staje się energia elektryczna z sieci. Dzięki temu pierwsze 50-80 km możesz przejechać wyłącznie na prądzie, nie zużywając ani kropli benzyny.
Hybryda na gaz – czy to ma sens?
W Polsce to niezwykle popularne zagadnienie. Skoro hybryda pali mało benzyny, to na gazie LPG jeździłaby niemal za darmo. Czy to możliwe?
Tak, hybryda może jeździć na gazie. Większość silników w hybrydach (szczególnie starszych Toyotach z silnikiem 1.8) posiada wtrysk pośredni paliwa, który idealnie współpracuje z instalacjami gazowymi. Silnik spalinowy działa wtedy na LPG, a układ hybrydowy nadal wspomaga go prądem. To ulubione rozwiązanie taksówkarzy, pozwalające obniżyć koszty eksploatacji do absolutnego minimum.
Należy jednak pamiętać, że w najnowszych hybrydach z wtryskiem bezpośrednim montaż instalacji LPG jest droższy i bardziej skomplikowany.
Nietypowe napędy – hybrydy szeregowe i wodorowe
Świat motoryzacji jest pełen innowacji i hasło „na co jeździ hybryda” może mieć też mniej oczywiste odpowiedzi.
Nissan e-Power i Honda e:HEV – jeździ na prądzie, tankuje benzynę
To ciekawe konstrukcje (tzw. hybrydy szeregowe). Wlewasz do baku benzynę, silnik spalinowy pracuje, ale… nie jest połączony z kołami! Silnik spalinowy napędza jedynie generator prądu. Ten prąd trafia do silnika elektrycznego, i to on napędza koła. Wrażenie z jazdy jest jak w „elektryku” (cisza, płynność), ale zamiast szukać ładowarki, tankujesz na zwykłej stacji.
Toyota Mirai i Hyundai Nexo – czy wodór to paliwo?
Samochody wodorowe (FCEV) technicznie rzecz biorąc również są hybrydami. Posiadają silnik elektryczny i baterię. Różnica polega na tym, że nie mają silnika spalinowego, lecz ogniwa paliwowe. Tankujesz wodór (H2) na specjalnej stacji. W ogniwach paliwowych wodór łączy się z tlenem, w wyniku czego powstaje prąd napędzający auto oraz… czysta woda, która kapie z rury wydechowej.
Co się stanie, gdy braknie paliwa?
Wielu kierowców zastanawia się: „Czy jak braknie mi benzyny, to dojadę na samej baterii do stacji?”.
W przypadku klasycznej hybrydy (HEV) – niestety nie. Bateria w takiej hybrydzie ma bardzo małą pojemność (starcza na 1-2 km jazdy) i system sterujący zazwyczaj nie pozwoli na jazdę bez paliwa, aby chronić baterię przed głębokim rozładowaniem. Gdy w baku zrobi się pusto, auto po prostu stanie i wyświetli błąd układu napędowego.
W przypadku hybryd Plug-in (PHEV), jeśli masz naładowaną baterię, teoretycznie możesz kontynuować jazdę w trybie EV aż do wyczerpania prądu, choć i tutaj niektóre systemy mogą wymusić postój ze względów bezpieczeństwa.
Najczęściej zadawane pytania – FAQ
Czy muszę ładować zwykłą hybrydę?
Nie. Klasyczna hybryda (HEV) jest całkowicie bezobsługowa w kwestii ładowania. Nie ma nawet gniazdka, do którego można by podpiąć kabel. Prąd produkuje sobie sama.
Czy hybryda jeździ na E10?
Tak, zdecydowana większość hybryd jeżdżących po polskich drogach jest nowoczesna i w pełni przystosowana do benzyny E10 (z 10% dodatkiem biokomponentów). Nie ma obaw o uszkodzenie silnika.
Czy hybryda zużywa prąd podczas postoju?
Układ napędowy nie, ale elektronika pokładowa tak. Hybryda czerpie prąd z małego akumulatora 12V do podtrzymania alarmu i systemu bezkluczykowego. Dlatego długi postój (powyżej 3-4 tygodni) może rozładować ten mały akumulator i unieruchomić auto, mimo że w baku jest paliwo.






