Sto dwadzieścia tysięcy złotych – w 2026 roku to kwota, którą nazywam „budżetem racjonalnego wyboru”. Jeszcze kilka lat temu za te pieniądze celowaliśmy w bogato wyposażone limuzyny, dziś jest to bilet wstępu do solidnych, nowoczesnych crossoverów oraz najlepiej dopracowanych aut kompaktowych. To budżet, w którym przestajemy szukać luksusu na pokaz, a zaczynamy stawiać na wydajność, bezpieczeństwo i technologie, które realnie ułatwiają życie.
Jako Twój doradca powiem Ci wprost: w 2026 roku wyjazd z salonu nowym autem to przede wszystkim inwestycja w przewidywalność. W świecie rosnących kosztów serwisowania aut używanych, 5 lub 7 lat gwarancji staje się walutą cenniejszą niż skórzana tapicerka.
Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego segment B-SUV (miejskie crossovery) to obecnie najmądrzejszy wybór.
- Ranking 4 modeli, które w 2026 roku oferują najlepszy stosunek ceny do jakości.
- Jak policzyć, czy dopłata do pełnej hybrydy (HEV) faktycznie Ci się zwróci.
- Czy marki z Chin to już pełnoprawna alternatywa dla europejskich liderów.
Realia salonowe 2026 – za co faktycznie płacisz?
W 2026 roku rynek nowych aut do 120 tys. zł zdominowały crossovery. Klasyczne hatchbacki segmentu C (jak VW Golf czy Opel Astra) często ocierają się już o górną granicę tego budżetu w bazowych wersjach. Dlatego najwięcej „samochodu w samochodzie” znajdziesz obecnie w segmencie B-SUV. To auta, które urosły do rozmiarów dawnych kompaktów, oferując przy tym wyższą pozycję za kierownicą i łatwiejsze parkowanie.
Co ważne, w tym budżecie standardem 2026 roku jest już bezprzewodowy Apple CarPlay/Android Auto, kamera cofania oraz pakiet systemów bezpieczeństwa ADAS (Advanced Driver Assistance Systems), który w Unii Europejskiej jest już obowiązkowy i bardzo rozbudowany.
Królowie miejskiej dżungli – co warto kupić?
Poniżej przygotowałem zestawienie modeli, które w 2026 roku wygrywają moje prywatne rankingi opłacalności.
1. Toyota Yaris Cross Hybrid
Niedościgniony wzór oszczędności. W budżecie 120 tys. zł celujemy w wersję Comfort z najnowszym napędem hybrydowym 5. generacji.
- Zalety: Wybitnie niskie spalanie w mieście, rekordowa wartość przy odsprzedaży i napęd hybrydowy, który jest niemal niezniszczalny.
- Wady: Średnie wyciszenie przy prędkościach autostradowych.
2. MG ZS Hybrid+
Chińska ofensywa w najlepszym wydaniu. Za około 110-117 tys. zł otrzymujesz auto „wszystkomające” z bardzo mocnym napędem hybrydowym (blisko 200 KM).
- Zalety: 7 lat gwarancji, bardzo bogate wyposażenie w standardzie i jakość wnętrza, która zaskakuje europejskich konkurentów.
- Wady: Wciąż budowana sieć serwisowa w mniejszych miastach.
3. Dacia Jogger Hybrid 155
Jedyna opcja na 7 miejsc i pełną hybrydę w tym budżecie. To król pragmatyzmu.
- Zalety: Ogromna przestrzeń, możliwość przewiezienia dużej rodziny i bardzo niskie koszty eksploatacji.
- Wady: Wykończenie wnętrza jest twarde i typowo budżetowe.
4. Skoda Scala
Jeśli nie chcesz SUV-a, Scala to najlepszy kompromis. Jest przestronniejsza od niejednego auta klasy wyższej, a w budżecie 120 tys. zł dostaniesz ją z dynamicznym silnikiem 1.0 lub 1.5 TSI.
- Zalety: Ergonomia „Simply Clever”, ogromny bagażnik i bardzo dojrzałe właściwości jezdne.
Matematyka oszczędności – Hybryda czy benzyna?
W 2026 roku, przy cenach paliwa oscylujących wokół 7,50 PLN, wybór napędu to decyzja czysto finansowa. Porównajmy roczny koszt paliwa $K_{p}$ dla klasycznego silnika benzynowego i pełnej hybrydy (HEV) przy rocznym przebiegu 15 000 km (głównie miasto i drogi podmiejskie):
- Klasyczna benzyna (zużycie 7,0 l/100 km): $$K_{p} = 150 \times 7{,}0 \times 7{,}50 = 7875 \text{ PLN}$$
- Pełna hybryda HEV (zużycie 4,0 l/100 km): $$K_{p} = 150 \times 4{,}0 \times 7{,}50 = 4500 \text{ PLN}$$
Roczna oszczędność na samym paliwie wynosi 3 375 PLN. W perspektywie 4-letniego finansowania daje to ponad 13 tysięcy złotych, co w większości przypadków całkowicie pokrywa wyższą cenę zakupu hybrydy.
Jacek radzi: Na co zwrócić uwagę w salonie?
W 2026 roku kupowanie „z katalogu” to ostateczność. Zawsze pytaj o auta dostępne od ręki (z placu). Dealerzy często mają egzemplarze zamówione kilka miesięcy wcześniej, na które mogą zaproponować rabat lub darmowy komplet opon zimowych i ubezpieczenie. Pamiętaj też, że w tym budżecie finansowanie (najem lub leasing) często bywa korzystniejsze niż zakup za gotówkę, ze względu na wysoką wartość rezydualną nowoczesnych hybryd.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Czy 120 tys. zł wystarczy na auto z automatyczną skrzynią biegów?
Tak, w 2026 roku większość hybryd (HEV) dostępnych w tym budżecie posiada przekładnię automatyczną (e-CVT lub dwusprzęgłową) w standardzie. Również w modelach spalinowych (jak Skoda czy Kia) automat staje się w tym przedziale cenowym normą.
Czy warto zaufać markom chińskim w 2026 roku?
Zdecydowanie tak. MG czy BAIC przestały być w Polsce egzotyką. Mają już rozbudowane sieci serwisowe i oferują warunki gwarancyjne, których europejskie marki często nie są w stanie przebić. Ich auta są projektowane pod europejskie gusta i standardy bezpieczeństwa.
Czy w tym budżecie znajdę auto w pełni elektryczne (BEV)?
Będzie to trudne, jeśli szukasz auta rodzinnego. Za 120 tys. zł w 2026 roku kupisz głównie małe auta miejskie (np. Dacia Spring czy Fiat 500e) lub chińskie kompakty w promocyjnych cenach z uwzględnieniem dopłat z programu „Mój Elektryk”. Na „dorosłego” elektryka o zasięgu 400+ km potrzeba dziś około 140-150 tys. zł.
Nowe auto z salonu czy roczne premium?
Jako doradca powiem: wybierz nowe. Roczne premium (np. BMW 1 czy Audi A3) będzie lepiej wykończone, ale w 2026 roku koszty serwisu i części do aut marek premium wzrosły na tyle, że „nowy” oznacza po prostu spokój i przewidywalność domowego budżetu przez najbliższe kilka lat.






